Nadejdzie dzień, gdy daleko... (o sytuacji rodziców w wieku emerytalnym...)
Sytuacja rodziców w wieku emerytalnym, pozbawionych przez rząd wsparcia socjalnego w opiece i w utrzymaniu pełnoletniego dziecka niepełnosprawnego.
Problemy dziecka niepełnosprawnego i jego rodziny zaczynają być postrzegane przez obecne ekipy rządzących i widać, że państwo polskie podąża we właściwym kierunku dla zapewnienia środowisku rodzin z dzieckiem niepełnosprawnym[1] równych szans rozwoju w wielu przestrzeniach życia codziennego i spełnienia warunków godziwego funkcjonowania w społeczeństwie, a także podejmuje kroki dla zapewnienia rodzinom dzieci niepełnosprawnym godziwego wynagrodzenia za pracę wkładaną w domu nad niepełnosprawnym dzieckiem.
Praca z dzieckiem niepełnosprawnym
Po prostu w końcu uznano, że opieka nad niepełnosprawnym dzieckiem w domu, to także praca i to praca bardzo odpowiedzialna, której nie można wykonać jutro, pojutrze. Dzisiaj jest dzisiaj, a jutro może już być za późno. I właśnie za taką pracę należy się godziwe wynagrodzenie, tym bardziej, że nadgodzin w tej pracy nie brakuje, a rodzina z dzieckiem niepełnosprawnym ich nie wylicza.
Zmiana mentalności, zmiana prawa
Dzisiejsza wysokość świadczenia pielęgnacyjnego w połączeniu z innymi świadczeniami (np. dodatki rehabilitacyjne, zasiłek pielęgnacyjny, renta socjalna) powoduje, że w jaśniejszym świetle widać troskę Rządu RP o rodziny z dzieckiem niepełnosprawnym. Pracy legislacyjnej i zmian systemowych wymaga jeszcze wiele dziedzin (obszarów, przestrzeni), w których funkcjonują osoby niepełnosprawne. Jednak najważniejsza jest zmiana mentalności społeczeństwa wobec osób niepełnosprawnych, a szczególnie dotyczy ona osób kształtujących polskie prawo w tym zakresie oraz osób realizujących to prawo na poziomie regionu, powiatu, gminy. Jest to podstawowy warunek prawidłowego przestrzegania prawa dotyczącego środowiska niepełnosprawnych. Po prostu winna nastąpić zmiana frontu, aby to rząd – samorząd – urzędnik był dla osoby niepełnosprawnej (rodziny z osobą niepełnosprawną), a nie odwrotnie.
Bezpieczeństwo ekonomiczne – problem równości świadczeń
Wspomniałem o świadczeniu pielęgnacyjnym, czyli wspomniałem jak ważne dla rodzin z dzieckiem niepełnosprawnym są finanse rodziny. Bez nich naprawdę trudno bezpiecznie ekonomicznie i poprawnie merytorycznie funkcjonować w życiu rodzinom z dzieckiem niepełnosprawnym. I tutaj narasta problem równego traktowania rodzin wychowujących dziecko niepełnosprawne, a w przeważającej większości rodzin wychowujących dorosłe już dziecko niepełnosprawne(zamieszkałe i zameldowane we wspólnym gospodarstwie domowym – jest to także warunek do spełnienia zasady równego traktowania). W ciągu ostatnich kilku lat powstała wielka przepaść między wysokością należnych i pobieranych świadczeń przez poszczególne rodziny z dzieckiem niepełnosprawnym, przepaść począwszy od wcześniejszych emerytur z tytułu sprawowania opieki nad niepełnosprawnym dzieckiem (EWK, EWM), a chociażby dzisiejszą wysokością świadczenia pielęgnacyjnego. Jest to niekiedy różnica 500-600 zł i nawet wyższa w skali jednego miesiąca. Takich matek (EWK) i ojców (EWM) na wcześniejszej emeryturze jest naprawdę wiele, a w zasadzie pracę nad dzieckiem niepełnosprawnym wykonywali i wykonują taką samą jak rodzice pozostający na świadczeniu pielęgnacyjnym. Problem jest jednak jeszcze bardziej złożony, gdyż nie może dotyczyć tylko przyrównania wcześniejszych emerytur (EWK lub EWM) do świadczenia pielęgnacyjnego. Winien być również postrzegany (a nie jest) przez pryzmat innych (pozostałych) świadczeń emerytalno-rentowych, gdyż wiele matek i ojców pobiera emerytury (renty) z innego tytułu niż tylko wcześniejsza emerytura z tytułu sprawowania opieki nad niepełnosprawnym dzieckiem, ale i tak – co jest bardzo ważne – sprawowali i sprawują opiekę nad niepełnosprawnym dzieckiem, aktywnie uczestniczyli w procesie leczenia, rehabilitacji i edukacji swojego niepełnosprawnego dziecka przez dziesiątki lat i są z nim w dalszym ciągu. Byli osobami czynnymi zawodowo (poświęcając siebie dziecku wypracowali wymagane lata pracy) lub rencistami (np. z tytułu ogólnego stanu zdrowia lub inwalidztwa) i obecnie otrzymują należną emeryturę pracowniczą lub po osiągnięciu wieku emerytalnego przeszli z renty na emeryturę.
Niestety – w świetle obowiązujących przepisów – takie osoby nie mają prawa do świadczenia pielęgnacyjnego, gdyż pobierają już inne świadczenie emerytalno-rentowe. Dla tej grupy emerytów matek i ojców (rodzin, opiekunów) jest to bardzo krzywdzące, gdyż nie zwraca się uwagi na fakt, że te świadczenia emerytalno-rentowe są o wiele niższe niż wysokość świadczenia pielęgnacyjnego. Ich emerytury, to 800-900 zł, a wysokość świadczenia pielęgnacyjnego 1.300 – 1.400 zł. I dlatego, podobnie jak przy wcześniejszych emeryturach różnice dochodzą nawet do 500-600 zł, a przy wielodyscyplinarnym sprawowaniu opieki nad dzieckiem niepełnosprawnym jest to znaczny uszczerbek (brak) dla budżetu rodzinnego.
Zasada równego traktowania
W takiej sytuacji pojawia się zasadniczy problem, problem równego traktowania , a właściwie jego brak. Jest to istotny problem, który wymaga prawnego rozwiązania i jednolitego uregulowania, aby zasada równego traktowania mogła być w pełni przestrzegana, aby nie wprowadzać rozdźwięku między środowiska niepełnosprawnych i nie doprowadzać do dalszych dysproporcji w zakresie świadczenia pomocy dla poszczególnych rodzin z dzieckiem niepełnosprawnym, w końcu, aby zasada pomocniczości państwa była sprawiedliwa.
Należy odpowiedzieć sobie na pytanie; czy tylko wspomagać rodziny będące na wcześniejszej emeryturze, czy także objąć nimi pozostałą grupę emerytów (rencistów), którzy pobierają inne emerytury lub renty, a wychowują w dalszym ciągu dziecko niepełnosprawne, wykonywali i w dalszym ciągu wykonują takie same obowiązki opiekuńcze, wychowawcze, społeczne, rehabilitacyjne oraz inne czynności pielęgnacyjne wynikające ze sprawowania opieki nad niepełnosprawnym dzieckiem, w przeważającej większości nad dzieckiem niepełnosprawnym od urodzenia (np. mózgowe porażenie dziecięce, rozszczep kręgosłupa, zespół Downa, autyzm wczesnodziecięcy i in.), i które to dziecko jest dzisiaj już dorosłą osobą niepełnosprawną, ale w dalszym ciągu przebywa w domu rodzinnym. Dlatego, jeżeli mówimy o zrównaniu pomocy dla rodzin z dzieckiem niepełnosprawnym, należy również uwzględnić szersze kręgi emerytów i rencistów wychowujących dziecko niepełnosprawne, niż tylko osoby pobierające świadczenie emerytalne z tytułu sprawowania opieki nad niepełnosprawnym dzieckiem (EWK, EWM). Tym bardziej, że im także (zasada równości) należy się szacunek i uznanie za codziennie wkładaną pracę nad niepełnosprawnym dzieckiem oraz uznanie dla tej grupy osób prawa do godziwego wynagrodzenia za tę pracę Przypomnieć należy również, że dzieci tych rodzin mają dzisiaj po 30, 40 i więcej lat, są dorosłymi osobami niepełnosprawnym od urodzenia (!), niejednokrotnie poruszają się tylko na wózku inwalidzkim, wymagają ciągłej pomocy osoby drugiej i przez całe swoje życie przebywają z rodzicami, tym samym odciążając państwo i jego instytucje od sprawowania opieki i zapewnienia warunków do godziwego życia.
***
Problemów do rozwiązania dotyczących sytuacji rodzin z dzieckiem niepełnosprawnym jest jeszcze wiele innych, wymagają wielu poczynań legislacyjnych, ale nade wszystko wymagają pokory i pokłonienia się nad problemami rodziców dzieci niepełnosprawnych i nie traktowania tej grupy osób jako grupy roszczeniowej, gdyż to nie ich wina, że problem był przez wiele lat pomijany lub wręcz ignorowany i dopiero teraz widać jakie są zaległości do nadrobienia. Prośby lub nawet żądania do naprawienia sytuacji, to nie są roszczenia, to tylko troska o dobro swojego dziecka i jego rodziny oraz uznanie do prawa równego i poważnego traktowania jako partnerów.
Józef Bogdaszewski
Wrocław, 18 listopad 2016 r.
[1]Ilekroć w opracowaniu jest mowa o rodzinach z dzieckiem niepełnosprawnym, dotyczy to również rodzin z dorosłym (pełnoletnim) już dzieckiem niepełnosprawnym od urodzenia.

Komentarze